Strona główna

Muszę to przespać przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...



cos dawno nie pisałam.
patrzy na date ost. noty
a i ten... smiac mi sie chce.
bardzo. nie wiedziec czemu.!
?
wysmiała i poszła dalej, w głab

I can't say that I'm not lost and at fault

z tych ciekawszych rzeczy to..
o!
piekny szablon nie?
jak to nie? tamten mi sie znudził..
ach.. i
nie zdałam hapu.
przykre. i to bardzo.
podsumowała
A chcialm to zaliczyc xD i miec swiety spokój.
ale..
teraz bede musiała przysiasc do tego cholerstwa raz drugi!
A smiałam sie z kogos kto napisał, ze uwaga: Hagia Spohia to meczet. no a sama napisałam, ze w Egipcie były Zigguraty. załoze sie, ze przez to mnie oblał.
patrzy po wszystkich i wzrusza ramoinami
noo co.?
Wogóle tak mi sie wszysko myliło, ze to koniec. Grecja z Rzymem, Cluny I z Cluny II i Cluny III.
ocl?
W sumie, dobrze, ze chociaz ta matme w pzredterminie zaliczyłam i geologie.
ahahhahagahagahaaaa...
wysmiała
egz. był boski. Wogole, było to jedno, wielkie, pokazuje jak wielkie ogromne pokazuje jak ogromne n i e p o r o z u m i e n i e! Brak logiki we wszytkim.
ale zal mi jego było.
zreszta.
W srode materiały.
patrzy na czerwony segregator
łeeeeee... próbka papy mi wyleciała.
podnosi z uwielbieniem z podłogi,wyciera z kurzu, wyciaga z kieszni szmate. huha i poleruje
chce ktos? mam 4!
yyyy...dobra
w pore sie zorientowała
mniejsza z moja papa.
p u p a.
bo z tym mi sie kojarzy papa.
padła i lezy nieruchomo pod biurkiem
zaczyna sie dusic
To tak samo jak żelbet z tym... noo, zelem i galaretka!
Jaaaa wiem, ja weim, toooo przez stres.
próbuje sie tłumaczyc
I przez.. no nie wazne.


Czas na chwile refleksji nad zyciem, czyli...
z zycia mego, czesc tam, nie weim która..?


I can't say that I don't love the light and the dark

tak doszłam do wniosku strasznego,
próbuje teatralnym gestem pokazac jak strasznego
ze czas leci.
nieubłagalie.
I wszystko tak nagle sie zmnienia.
Nigdy, przenigdy nie spodziewałabym sie ze do tego dojdzie.
Kto by pomyslał.
ech.
wdycha sobie głeboko
W ogole jakos statnio tak nic mi nie wychodzi. nawet do napisania noty zabierałam sie z 5 razy?
jakos straciłam zapał i chec do wszystkiego. Najchetniej to połozyłabym sie w łózku i spaaała.
A mówia, ze jezeli nie ma sie nadzieji to nie ma po co z łózka wstawac.
a mi sie nie chce. ahaA!
nie nie. nie!
patrzy tesknie
wsatje, bo musze. ale to nie z mojej woli.
Ale ciesze sie, ze nie które przyjaźnie mozna odbudowac. z czasem ta złosc pzrechodzi. Mi przeszła..
zabawne, jak to naprawde wszystko sie zmienia.
naprawde.
Morał z tego taki...
nie, nie ma morału.
moze staje sie bardziej odpowiedzalna?
tz.. eee.
nieeee weim. nie chce mi sie nad tym mysliec..

I can't say that I don't know that I am alive

-----

And all of what I feel I could show
You tonight, You tonight


ech... i złamane postanownienia noworoczne.
wiedziałam, ze nic z tego nie wyjdzie.
wiadomo..
ahahahhaaaa
patrzy na teledysk Diddy'iego
alez on kiepsko tanczy.
powiedziała co wiedziała
funny
wracajac do rze..
łeeeee... nieee. nieeeee
to nie mozliwe. nie!
patrzy załamana na czerwone słonko gg
net... znikł.
nie moze byc!

po jakis 2 minutach tepego patrzenia sie w słoneczko czerwone, pojawia sie słoneczko z chmurka!

noo! moje oczy to potrafia!
pad
na czym to ja..
ah tak, na postanowieniach.
i chciałam jeszcze dodac...
a nie, chyba juz nic.
nic.

Po jakis 10 minutach intensywnego myslenia

patrzy na łydke
To cos mi chyba odrasta... bo jak siedziałam sobie pod prysznicem i rozmyslałam nad zyciem to tak zauwazyłam, ze one sa nie równe.
łydki.
ale nie, nie, nie! tylko kakao wypiłam.
dodała szybko
Iii.. boje sie. chyba.
nikt o tym nie wie.
yeah!
wyobraza sobie powrót do szpitala.
Jedyne co, no moze jednak nie jedyne, utrzymywało mnie przy zyciu to przystojny pan anestozjolog.
slinotok
ech..oach.. ach..
wzdycha
xD

-------

kiedy mysmy ost. raz balowali?
próbuje sobie pzrypomniec
jakies dwa tyg. temu? trzy?
Kiedys to były czasy..
zaczyna wspominac
dwa razy w tyg. sie chodziło..
udaje doswiadczona
Nooo, mój ojeciec ostatnio sie mnie pyta czy wiem co to znaczy wogole dobra impreza. (Bo gadalismy o tym, ze wrócili o 5 rano do domu z imprezy).
Ja mówie: 'oczywsice, ze weim'.
tatus: 'taaaaak? a kaca miałas'
ja: 'ahahahahahaaaa'
tatus: 'a zwracałas?'
ja: 'ahahahhahahaaaaa'
tatus: 'coooo?'
ja: 'nieee, nic nic'.. 'cicho bo Małysz skacze'
co za człowiek..

albo ostatnio siedzimy w niedziele przy stole i jemy śniadanie.
Ja gapie sie tepo w tv, a ojciec oglada jajo...
tatus: 'phi..'
ja: 'hęęę'
tatus: wiecie..? ja chyba kupie jajowar!
ja: (dostaje strasznego i gwałtownego kaszlu pomieszanego z atakiem smiechu)
tatus: 'z czego sie smiejesz. Ty nie weisz jakie to przydatne urzadzenie!
mamut włacza sie do konwersacji: 'taaaaaa... i jeszcze czego. Nastepny gart w kuchni? yeah right!
ja: (ciagle pod stołem zwijam sie ze smiechu)
sis: co to jajowar?
ja: (powoli, ale to bardzo powoli moje oczy wypełniały sie łzami..)
Jajowaru nie mamy!


poleciała po ciasteczka

noo,.. a dzis o mało co kot mój straciłby okaa.
bo bawłam sie z nia i przypadkowo jakos, nie mam pojecia jak, rózowa witaminka wystrzeliła i trafiła Koke w oko.
rozkłada race
wogle koło mnie ost. dzieja sie dziwne rzeczy.
jak w Roswell..

dobra, dooooobra.
nie wie

too, to chyba koniec juz?
?

Fin

wraca jeszcze

yyyhhh... a wiecie? u mnie, koło domu otwieraja Polska Chate! I jest otwarcie i cała ulica ma idzie.
Kurczesz no.. mam egz, na 10:00
iii...ii
podbiegaja do niej i odciagaja od klawiatury
ii..I!
krzyczy z daleka
i nie bede miała balonaaaa, ani upominków, bo konkursy maja byc!!
wyrywa sie i tupie
chamstwo!

dobraa, to juz naprawde koniec..

A wiecie...
podbiegaja znów.
A niee. nic, nic

tuli
tesknie chyba :(

odeszła w ciszy. z ciastkami

anuś

Well the dogs were barking at a new moon
Whistling a new tune
Hoping it would come soon
And the sun was wondering if it should stay away for a day 'til the feeling went away
And the sky was falling on the clouds were dropping and
the rain forgot how to bring salvation
the dogs were barking at the new moon
Whistling a new tune
Hoping it would come soon so that they could die.



ane 2007-01-30 19:11:10
skomentuj (3)